Handover to nie przekazanie dokumentacji. To test dojrzałości projektowej organizacji
W wielu organizacjach project handover wciąż sprowadza się do jednego zdania:
„Dokumentacja jest w repozytorium.”
Plan jest zaktualizowany.
Status projektu omowiony.
RAID jest uzupełniony.
Formalnie wszystko się zgadza.
A mimo to – po zmianie Project Managera – projekt zaczyna tracić stabilność a frustracja w zespole i u klienta narasta.
To nie przypadek.
To błąd systemowy.
Największym błędem, jaki można popełnić przy zmianie PM-a, jest utożsamienie handoveru z przekazaniem dokumentacji.
Ciągłość projektowa to zdolność, nie zbiór plików
Ciągłość projektowa nie polega na tym, że:
dokumenty są kompletne,
status jest aktualny,
backlog jest opisany.
Tak dokumentacja , istniejaca i aktualna to bardzo ważny element. Jednak nie jedyny. Ciągłość oznacza, że organizacja:
potrafi podejmować spójne decyzje mimo zmian personalnych,
rozumie konsekwencje wcześniejszych wyborów,
zachowuje logikę priorytetów w czasie.
Dokumentacja jest narzędziem.
Handover jest mechanizmem.
Ciągłość jest zdolnością.
I właśnie ta zdolność decyduje o stabilności projektu, programu i portfela.
Dlaczego klasyczny handover nie działa
Handover ≠ przekazanie dokumentacji
Najczęstszy scenariusz wygląda tak:
spotkanie przekazujące,
przegląd dokumentów,
kilka „ważnych informacji” przekazanych ustnie,
mail z podsumowaniem.
Proces zamknięty.
Problem w tym, że dokumenty nie przenoszą:
logiki decyzji,
napięć relacyjnych,
kompromisów strategicznych,
kontekstu politycznego i organizacyjnego.
Nowy PM widzi plan.
Nie widzi powodów, dla których ten plan wygląda właśnie tak.
Widząc dane bez kontekstu, działa racjonalnie.
Ale niekoniecznie spójnie z celem projektu i strategią.
To moment, w którym zaczyna się utrata ciągłości.
Handover to proces strategiczny, nie operacyjny
Zmiana PM-a to nie wydarzenie administracyjne.
To moment krytyczny.
W artykule „Handover jako proces krytyczny, nie administracyjny” podkreślam, że handover nie jest jednorazowym aktem „oddania projektu” ani rutynową formalnością, lecz procesem wysokiego ryzyka, który decyduje o sterowności i stabilności inicjatywy niezależnie od zmian personalnych. Tam analizuję, dlaczego klasyczne traktowanie handoveru jako wymiany dokumentów zawodzi w praktyce i jakie elementy powinien zawierać prawdziwy, systemowy handover, by faktycznie zabezpieczać ciągłość projektową.
Artykuł dostępny pod: https://olakanofocka.pl/handover-jako-proces-krytyczny-nie-administracyjny/
Dlaczego to największy błąd organizacyjny
Bagatelizowanie handoveru prowadzi do trzech systemowych skutków:
Iluzja kontroli – bo dokumentacja istnieje.
Decyzje bez kontekstu – bo brak transferu logiki.
Eskalacja ryzyka programu – bo projekty tracą spójność.
W skali portfela oznacza to:
zaburzenie priorytetów inwestycyjnych,
niespójność decyzji strategicznych,
zwiększone ryzyko biznesowe.
To już nie jest problem pojedynczego PM-a.
To problem sterowalności organizacji.
Ciągłość musi mieć właściciela
Jeśli ciągłość zależy wyłącznie od dobrej woli przekazującego PM-a,
to nie jest ciągłość – to szczęście.
W dojrzałych organizacjach:
standard handoveru jest zdefiniowany,
transfer kontekstu jest obowiązkowy,
PMO pełni rolę właściciela mechanizmu,
zmiana PM-a jest procesem kontrolowanym.
Bo ciągłość projektowa nie zależy od jednostek.
Zależy od systemu.
W kontekście ciągłości projektowej nie można pominąć roli PMO jako systemowego właściciela mechanizmu ciągłości. W artykule „PMO jako właściciel ciągłości projektowej. Dlaczego rotacja PM to ryzyko systemowe, nie operacyjne” pokazuję, że PMO nie jest tylko biurem standardów i raportów — to funkcja, która powinna aktywnie projektować, monitorować i utrzymywać procesy zapewniające spójność decyzji i zależności w projektach i programach, zwłaszcza w momentach zmian Project Managerów. Tam analizuję, dlaczego brak takiej roli w organizacji prowadzi do systemowych błędów, eskalacji ryzyk i narastającej niestabilności, oraz jak PMO może świadomie zabezpieczać ciągłość projektową w skali portfela.
Artykuł dostępny pod: https://olakanofocka.pl/pmo-jako-wlasciciel-ciaglosci-projektowej-dlaczego-rotacja-pm-to-ryzyko-systemowe-nie-operacyjne/
Podsumowanie: Handover to więcej niż spotkanie
Handover to nie:
przekazanie dokumentacji,
aktualizacja statusu,
jednorazowe spotkanie.
Handover to:
zabezpieczenie logiki decyzji,
ochrona zależności,
utrzymanie spójności priorytetów,
zapewnienie sterowności mimo zmiany personalnej.
I właśnie dlatego jest to jeden z najbardziej niedocenianych, a jednocześnie najbardziej krytycznych momentów w cyklu życia projektu.

72h na przejęcie projektu – Program Mentoringowy 1:1
Skuteczne przejęcie projektu w pierwszych dniach decyduje o jego powodzeniu. W moim 3-godzinnym mentoringu „72h na przejęcie projektu” pomagam PM-om szybko odzyskać kontrolę, uporządkować chaos, przygotować plan działania i zabezpieczyć kluczowe informacje. To sprawdzony proces oparty na 17 latach doświadczenia i dziesiątkach przejętych projektów — od poukładanych po kryzysowe.


