„Rotacja Project Managera nie destabilizuje projektu. Destabilizuje go brak systemu, który tę rotację absorbuje.”
W dzisiejszych organizacjach rotacja Project Managerów jest zjawiskiem powszechnym i coraz częstszym. Awans, zmiana programu, wypalenie, reorganizacja — to codzienność środowisk projektowych. A jednak za każdym razem, gdy PM znika z projektu, uruchamia się ten sam mechanizm: nerwowość, eskalacje, spadek zaufania i utrata sterowalności.
Problem nie leży w samej rotacji.
Problem leży w tym, jak podchodzi do niej organizacja.
Jeżeli zmiana PM postrzegana jest jako problem operacyjny czy HR-owy, konsekwencje są nieuniknione. Jeżeli jednak zostanie rozpoznana jako ryzyko systemowe, pojawia się przestrzeń na świadome zarządzanie ciągłością projektowa, a często ciągłością programu czy portfela.
I właśnie tu kluczową rolę odgrywa PMO.
Błędne założenie: „to tylko kwestia handoveru”
Najczęstsze podejście do rotacji PM sprowadza się do jednego pytania:
czy handover został wykonany poprawnie?
To pytanie jest zbyt wąskie.
Handover — nawet najlepszy — nie rozwiązuje problemu, jeśli:
-
decyzje nie mają zachowanej logiki w czasie,
-
priorytety są redefiniowane przy każdej zmianie lidera,
-
wiedza krytyczna istnieje wyłącznie w głowach ludzi lub co często występuje odchodzącego lidera
-
ciągłość zależy od „dobrego PM-a”, a nie od organizacji.
W takim modelu PM staje się jedynym nośnikiem stabilności. A to oznacza, że każda jego zmiana generuje ryzyko.
Rotacja PM jako ryzyko systemowe
Z perspektywy PMO rotacja PM nie jest incydentem. Jest punktem stres-testu organizacji.
To w tym momencie ujawnia się:
-
czy projekt jest sterowalny,
-
czy decyzje są odtwarzalne,
-
czy program zachowuje spójność,
-
czy portfel opiera się na danych, czy na narracjach.
Jeżeli po zmianie PM:
-
projekt „traci kierunek”,
-
sponsor zaczyna zadawać te same pytania,
-
zespół wraca do ustaleń sprzed miesięcy,
to nie mamy do czynienia z błędem jednostki.
Mamy do czynienia z luką systemową.
PMO: od funkcji wspierającej do właściciela zdolności
W dojrzałych organizacjach PMO nie odpowiada za „obsługę projektów”. Odpowiada za zdolność organizacji do realizacji projektów w sposób stabilny i przewidywalny.
W kontekście rotacji PM oznacza to, że PMO:
-
nie deleguje ciągłości na Project Managerów,
-
nie traktuje handoveru jako formalności,
-
nie reaguje dopiero po eskalacjach.
PMO bierze odpowiedzialność za zaprojektowanie i utrzymanie ciągłości projektowej jako zdolności organizacyjnej.
Ciągłość ≠ dokumentacja ≠ handover
Ciągłość projektowa nie polega na tym, że:
-
dokumenty są kompletne,
-
status jest aktualny,
-
backlog jest opisany.
Ciągłość oznacza, że organizacja:
-
potrafi podejmować spójne decyzje mimo zmian personalnych,
-
rozumie konsekwencje wcześniejszych wyborów,
-
zachowuje logikę priorytetów w czasie.
Dokumentacja jest narzędziem.
Handover jest mechanizmem.
Ciągłość jest zdolnością.
A moj autorski Project Continuity System (TM)… strategią i odpowiedzią na powtarzalny wzorzec błędów:
-
handovery robione „na szybko”,
-
odpowiedzialność przerzucana na PM,
-
brak spojrzenia programowego i portfelowego,
-
organizacje uczące się dopiero po porażkach.
W PCS:
-
handover/takeover jest tylko jednym z elementów,
-
ciągłość projektowa obejmuje wiele ról (PM, Program, Portfolio, PMO),
-
odpowiedzialność jest rozproszona, ale właściciel systemu jest jeden.
I tym właścicielem — z definicji — jest PMO.
Jak to wygląda operacyjnie?
Systemowe, praktyczne działania PMO w obszarze rotacji Project Managerów — obejmujące:
-
standaryzację przejęcia projektów,
-
monitoring ryzyk po zmianie PM,
-
stabilizację zespołu i relacji z interesariuszami
opisałam szczegółowo w artykule: PMO w IT – systemowe przejęcie projektów i standardy rotacji PM
Ten tekst pokazuje jak.
Obecny artykuł odpowiada na pytanie dlaczego.
Co się dzieje, gdy PMO nie pełni tej roli
Organizacje, w których PMO nie jest właścicielem ciągłości:
-
uzależniają stabilność od konkretnych osób,
-
akceptują chaos jako „koszt zmiany”,
-
gaszą pożary zamiast im zapobiegać,
-
tracą zaufanie sponsorów i klientów.
W długim horyzoncie nie jest to problem projektowy.
To problem strategiczny.
Podsumowanie
Rotacja Project Managerów jest nieunikniona.
Utrata ciągłości — nie.
Różnicę robi nie jakość jednostkowego handoveru, lecz istnienie systemu, który tę zmianę absorbuje.
PMO, które przyjmuje rolę właściciela ciągłości projektowej:
-
chroni sterowalność,
-
redukuje ryzyko,
-
stabilizuje portfel,
-
buduje dojrzałość organizacyjną.
To nie jest funkcja administracyjna.
To mandat strategiczny.

Konsultacje strategiczne dla zarządu , portfolio managerów, PMO i liderów projektowych
Jeśli Twoja organizacja mierzy się z nagłą rotacją PM lub chce zabezpieczyć projekty i portfel projektów przed skutkami efektu domina, mogę pomóc: poprzez konsultacje strategiczne dla zarządu i portfolio managerów lub warsztaty dla PMO i liderów projektowych Chętnie zrobię dla ciebie także audyt procesów handover i ocenę ryzyk projektowych.

72h na przejęcie projektu – Program Mentoringowy 1:1
Skuteczne przejęcie projektu w pierwszych dniach decyduje o jego powodzeniu. W moim 3-godzinnym mentoringu „72h na przejęcie projektu” pomagam PM-om szybko odzyskać kontrolę, uporządkować chaos, przygotować plan działania i zabezpieczyć kluczowe informacje. To sprawdzony proces oparty na 17 latach doświadczenia i dziesiątkach przejętych projektów — od poukładanych po kryzysowe.



