Każdy nowy rok przynosi falę postanowień i ambitnych planów.
Większość z nich upada nie dlatego, że brak Ci ambicji czy motywacji.
Upada, bo zostaje zaplanowana bez rzetelnej analizy tego, co wydarzyło się w roku poprzednim.
W świecie projektów byłoby to nie do przyjęcia.
Nie kończymy projektu bez lessons learned. Brak retrospektywy oznacza jedno: powtarzanie tych samych błędów w kolejnej iteracji.
A jednak, planując kolejny rok — zawodowy lub osobisty — często dokładnie to robimy.
Rok to projekt, nie postanowienie
Rok ma wszystkie cechy projektu:
Cele i mierniki sukcesu – nie zostawiaj miejsca na domysły. Sukces musi być mierzalny.
Ograniczenia czasowe i zasobowe – czas, energia, zasoby ludzi i środków.
Ryzyka, które materializują się w trakcie – przeszkody, które trzeba przewidzieć i uwzględnić.
Decyzje o długofalowych konsekwencjach – wpływające na kolejne miesiące i lata.
Jeśli myślisz o swoich celach jak o własnym Everescie, warto zadać sobie pytanie:
czy kolejna próba osiągnięcia celu opiera się na doświadczeniu z poprzedniego roku, czy tylko na nowej motywacji?
Motywacja jest chwilowa.
Wnioski — zostają.
Retrospektywa: nie sentyment, tylko strategia
Dobra retrospektywa nie polega na wspominaniu sukcesów i porażek.
Polega na analizie faktów i wzorców zachowań.
To moment, w którym:
identyfikujemy schematy i nawyki, które wspierały lub blokowały cele,
konfrontujemy przekonania z rzeczywistymi rezultatami,
oddzielamy to, co realnie działało, od tego, co wydawało się skuteczne.
To również moment decyzji:
co zostawiamy w „bazie”, a co zabieramy ze sobą w kolejny etap?
Co blokuje realizację celów?
Z doświadczenia pracy z retrospektywą wynika, że najczęstsze blokady nie wynikają z braku kompetencji, lecz z:
powtarzalnych schematów działania pod presją,
nieuświadomionych przekonań („zawsze tak było”, „to nie jest na ten moment”),
celów, które nie są spójne z realnymi priorytetami i energią.
Bez ich nazwania każdy kolejny plan staje się tylko optymalizacją tego samego problemu.
Lessons learned jako fundament kolejnej iteracji
W projektach lessons learned nie są podsumowaniem na koniec.
Są punktem wyjścia do kolejnego etapu.
Tak samo w życiu i pracy:
wnioski z mijającego roku definiują jakość decyzji w kolejnym,
jasno nazwane wzorce zwiększają skuteczność planowania,
świadome domknięcie etapu pozwala wejść w nowy rok z klarownością, a nie chaosem.
Struktura zamiast chaosu
Dlatego podsumowanie roku warto przeprowadzić:
w sposób uporządkowany, krok po kroku,
oparty na pytaniach, nie emocjach,
z myślą o przyszłych decyzjach, nie tylko o przeszłości.
Retrospektywa to narzędzie.
A narzędzie działa najlepiej wtedy, gdy ma strukturę.
Jeśli chcesz przejść przez ten proces w sposób uporządkowany i projektowy — przygotowałam darmowy workbook oparty na retrospektywie i pracy z wnioskami.
Pytanie strategiczne na start nowego roku
Zanim wyznaczysz cele na kolejny rok, zatrzymaj się i zapytaj:
czy wchodzę w nowy etap z nowymi postanowieniami, czy z realnymi wnioskami?
Bo na szczyt wchodzą ci, którzy wiedzą, czego nie warto nieść dalej.

72h na przejęcie projektu – Program Mentoringowy 1:1
Skuteczne przejęcie projektu w pierwszych dniach decyduje o jego powodzeniu. W moim 3-godzinnym mentoringu „72h na przejęcie projektu” pomagam PM-om szybko odzyskać kontrolę, uporządkować chaos, przygotować plan działania i zabezpieczyć kluczowe informacje. To sprawdzony proces oparty na 17 latach doświadczenia i dziesiątkach przejętych projektów — od poukładanych po kryzysowe.



